Powrót do przyszłości, czyli o funkcjach telefonu dziś, o których kiedyś nawet nie marzyliśmy

0

Szaleństwo 21. października 2015 roku już minęło – to właśnie w „te czasy” przeniósł się Marty McFly – z deskolotkami, samo wiążącymi się butami i wehikułem czasu. Deskolotek jeszcze nie mamy, ale drony dostępne dla wszystkich jak najbardziej, pizzę możemy zamówić, gdziekolwiek jesteśmy – dzwoniąc lub korzystając z aplikacji. Właśnie – korzystając z aplikacji. Kiedyś było to nie do pomyślenia.

5 funkcji smartfona dziś, o których nikt nie pomyślał 10 lat temu

Kiedyś telefon miał spełniać jedną, najważniejszą funkcję – komunikacji głosowej. Połączenia były drogie, sprzęt ogromny – na pewno nie mieścił się w kieszeni spodni. Dopiero z czasem wprowadzono wiadomości tekstowe, przy których też ograniczaliśmy się do 160 znaków – koszt wysłania wcale nie był najtańszy. Nikt nie spodziewał się więc, że pakiety sms-ów liczone w tysiącach, a kosztujące grosze, zostaną kiedyś zastąpione przez nieograniczony dostęp do internetu, a przez to i komunikację. Najczęściej korzystamy po prostu z Messengera – aplikacji od Facebooka, która pozwala się komunikować ze znajomymi. Użytkownicy iPhone’ów mają do dyspozycji jeszcze iMessege, który po podłączeniu telefonu do internetu, spełnia takie same funkcje.

Zdjęcia. Były czasy, kiedy każdy chciał mieć aparat cyfrowy, a jego „lepszość” była mierzona milionami megapikseli. Im więcej, tym lepiej. Dziś smartfony z powodzeniem mogą z nimi konkurować, czy nawet je przewyższać. Najnowszy iPhone 6S ma aparat, który pozwala robić zdjęcia o rozdzielności 12mln mega pikseli. Niesamowita ostrość i oddanie kolorów. Dziś liczy się szybkość i dostępność, dlatego skłonna jestem stwierdzić, że amatorskie cyfrówki są wypierane przez aparaty wbudowane w smartfona. Stała się też rzecz inna – to cyfrówki niejako przejmują część funkcji smartfona, choćby możliwość publikacji zdjęcia na Facebooku, czy dodanie filtrów.

Aplikacje od wszystkiego. Spróbuj sięgnąć pamięcią 10 lat wcześniej. Załóżmy, że znajdujesz się w obcym mieście i poruszasz komunikacją publiczną. Musisz korzystać z mapy, zerkać na tradycyjny rozkład jazdy przy przystanku. Dopytywać miejscowych, jak dostać się z punktu A do punktu B. Teraz wystarczy Ci do tego aplikacja. Do znalezienia dobrych restauracji, miejsc wartych zwiedzenia również. Pomyślałbyś kiedyś, że dziś będzie to naturalne?

Czytanie ebooków, przeglądanie internetu. Konsumpcja treści. Przy wyświetlaczach wielkości połowy pudełka zapałek, przeglądanie internetu było raczej mało wygodne i przede wszystkim drogie. Podobnie z czytaniem ebooków. Dziś nie jest to żadnym problemem. Przeglądamy Facebooka, serwisy informacyjne, czytamy książki i magazyny. W wersji elektronicznej – kiedy tylko chcemy. Dziś możemy je nawet wypożyczyć na przystanku tramwajowym!

Płacenie telefonem. Że jak? Że co? Spytałbyś pewnie 10 lat temu. Dziś możesz po pierwsze zrobić zakupy dzięki smartfonowi, bo strony sklepów dostosowane są do urządzeń mobilnych. Poza tym z powodzeniem zrobisz przelew, dzięki aplikacji swojego banku. Bank być może przygotował dla Ciebie aplikację, dzięki której Twój telefon zastąpi kartę płatniczą. Wystarczy, że przyłożysz telefon do terminala. Byłbyś sobie to w stanie wyobrazić 10 lat temu?

Technologia mobilna ma niesamowite tempo – aż trudno sobie wyobrazić, co będzie nie za 10, a za 5 lat. Jak myślicie?

Komentarze do wpisu (0)

Kategorie blog
MASZ PYTANIA?

Potrzebujesz więcej informacji na temat produktu lub masz pytanie o dostępność?

Skontaktuj się z nami!

 
kontakt@ithings.pl
 
+48  662 484 464
 
poniedziałek-piątek
w godz. 10:00-16:00
DOSTAWA GRATIS

Twoje zamówienie zostanie wysłane kurierem za darmo, jeśli zrobisz zakupy za minimum 200 zł

 
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl